Zasady działania wibracji uczciwości i sprawiedliwości w kwestii przepraszania i wybaczania, wyjaśnia symbol cyfrowy SIEDEM.
Wiąże się on z winą, karą, krzywdą, nagrodą, sądem, żalem, sumieniem, prawdą, podstępem, odpowiedzialnością, celem rozwoju człowieka w kierunku dobra lub zła, jak również jego myśleniem, reflekcją i wiarą, przepraszaniem, zadośćuczynieniem, wybaczeniem.
Ta wibracja ma bezpośredni związek z wyższymi prawami istnienia człowieka oraz jego prawami i obowiązkami. Źle, bo skrajnie działająca wibracja Siedem w mentalności człowieka, powodujew konsekwencji rozwój chorób nowotworowych. Jest więc powód , aby się zastanowić nad sposobem jej wykorzystania.
Siódemka, swoim kształtem graficznym przypomina Jedynkę. Obie wibracje dzieli jednak kilka poziomów innych jeszcze wibracji. Dlatego Jedynka jest walką o siebie, a Siódemka walką o poziom i kierunek rozwoju duszy człowieka.
Siódemka należy do takich symboli, które w wielu ludziach wywołują strach przez niezłomną i ponadczasową sprawiedliwością istnienia, a głównie nieuniknioną karą za winy. Jest wibracją złożoną, bo może działać w kombinacjach różnych wibracji: (7+0 ), (6+1 ), (5+2), (4+3), (9-2), (8-1). Wszystko to oznacza to, że nie jest energia jednorodną i może człowieka zaskoczyć tym, co wzmacnia lub redukuje. Posłużenie się tą wibracją nie jest więc łatwe i dobrze zrozumieć jej znaczenie we własnym życiu. Będziemy jeszcze rozwijać temat działania tej wibracji w jej rozmitych kombinacjach, ale dzisiaj częściowo.
Moc słowa przepraszam i wybacz
Jednym z ważnych aspektów działania Siódemki, jest przepraszanie i przyjmowanie przeprosin w relacjach między ludźmi. Niekoniecznie przepraszanie i przyjęcie przeprosin jest uczciwe i prawdziwe. Wagę takich słów łatwo użyc do manipulacji.
Przepraszanie i wybaczanie jest wielka sztuką!
To wibracja 3, sumuje się z 7, co prowadzi do zmian, nowego początku. Styl przepraszania, to wibracja 3, która może być kłamstwem, grą, ale też wyobraźnią wskazującą pozytywne lub negatywne skutki działania niższych wibracji: 1- walki między ludźmi i 2 - celu słowa i uczuć, jakie wzajemnieludzie w sobie wyzwalają.
Krótko mówiąc, jeśli ktoś negatywnie rozwija się w zakresie wykorzystania wibracji 3, to może oszukiwać drugiego zarówno wtedy, gdy przeprasza, jak też rzekomo wybaczając.
To prowadzi do tego, że pozytywne zmiany w relacjach między ludźmi nie mogą zaistnieć, bo stają się jedynie ukrytą strategią dalszej walki poprzez zmianę taktyki. Mamy wtedy do czynienia z pułapką i podstępem, bo rzeczywistym celem przepesin jest zniszczenie dugiej osoby i postawienie na swoim, w fałszywym pojmowaniu sprawiedliwości i mniemań o sobie, że można stanowić własne prawa. Działa wówczas negatywny aspekt wibracji 1, która przypomina 7, jednak nie może nią być z powodu wielkiej róznicy poziomów rozwoju człowieka, o czym wcześniej wspomniałam.
Nasze JA, związane z wibracją 1, nie posiada upoważnienia do osądów, jak też stanowienia praw, związanych z wibracją 7.
Podobieństwo w grafice obu cyfr wskazuje, jak łatwo pomylić oba typy i poziomy wibracji. Dlatego niektórym ludziom wydaje się, że działają uczciwie, chociaż kierują się tylko własnym punktem widzenia prawdy, uczciwości i sprawiedliwości. Jeśli tak jest, to relacje z innymi stają pod znakiem zapytania, co do ich kiierunku.
Zanim przeprosisz...
Dla wielu ludzi przepraszanie innych za byle co, nawet gdy nie czują swojej winy, jest sposobem dowartościowania duchowego. Przepraszają wtedy na wszelki wypadek, nawet nie wiedząc za co, aby tylko uchodzić za osoby honorowe i odważne w ponoszeniu odpowiedzialności za swoje działania. Przepraszają także wówczas, gdy czują się skrzywdzeni, co sugeruje już, że swoimi przeprosinami chcą wykazać rzekomą, bo nieprawdziwą pokorę, skromność, uczciwość tworzyć dobre o sobie mniemania. Takie osoby nie potrafią jasno wyjaśnić za co przepraszają, ponieważ same tego nie wiedzą. W głębi duszy ukrywają fakt, że tworzą sami dla siebie fałszywe wyobrażenia o własnej szlachetności, a naprawdę ukrywają jakieś interesy.
Ludzie już dawno wiedzą, że... kto zbyt łatwo i zbyt często przeprasza, a nic nie zmienia w swoim zachowaniu, jest fałszywym i podstępnym człowiekiem. Taka osoba udaje uczciwość i wolę pozytywnych zmian, nie mając rzeczywstego zamiaru odpowiadania za swoje czyny. Udając przyjmowanie na siebie winy, ale bez zamiaru jej naprawienia, tworzy fikcję własnej uczciwości. Takim postępowaniem może zatem maskować cele, jakimi się naprawdę kieruje.
Zanim więc przeprosisz kogoś, najpierw dobrze pomyśl, czy naprawdę czujesz się winnym cudzej krzywdy, czy nie ukrywasz za tymi słowami innego celu?
To nie tylko słowo
Przeproszenie, to nie tylko słowo. To energia, mająca łączyć ludzi, bo mogąca powodować wzajemne zrozumienie, albo tworząca fałszywe wrażenia i odczucia. Słowo jest zmaterializowaną enegią myśli, więc jeśli jest fałszywe, to materializuje kłamstwo, obłudę, krzywdę i winę. I za to trzeba odpowiadać.
Słowo ma wibrację 2, a interes 8, a zatem razem prowadzą do sukcesu i zmian, jak też niestety... walki z drugim człowiekiem, z wykorzystaniem jego wrażliwości, miłości, uczuciowości. Nie ma to czasem nic wspólnego z myśleniem o skutkach (3), ani uczciwością(7).
Przeprosiny stają się czasem nie tylko podstępem w realizacji osobistego celu kreowania się na osobę honorową i odpowiedzialną, ale też podłością i pułapką dla osoby, która zaufa w gołosłowne deklaracje i fałszywe ukorzenie za dokonane krzywdy. Kiedy osoba przepraszająca, wcale nie czuje swojej winy lecz chce wydawać się grzeczną, szczerą, honorową i skromną, to oszukuje w swoich przprosinach.
Aby nie stać się tym, kto używa słowa przepraszam lub wybacz - bez świadomości jego wagi - trzeba się zastanowić nad tym, jakiemu celowi przeprosiny mają służyć ?
Zanim powiesz, że wybaczasz...
Podobnie, jak przepraszaniem, tak samo wybaczanie może być udawane, aby odegrać rolę uczciwego człowieka.
Należy pamiętać o tym, że osoba naprawdę skrzywdzona, zyskuje moralną przewagę i prawa, jakich nie posiada ten, kto skrzywdził. Nie ma zatem obowiązku wybaczania, bo tak wypada!
Każdy skrzywdzony ma prawo przemyśleć poziom doznanej krzywdy, jak też warunki swojego wybaczenia. Nie ma powodu do pośpiechu w mówieniu komuś, że się mu wybacza. To proces zbyt poważny, aby szastać słowami! Presja na skrzywdzonego oznacza, że osoba przepraszająca nie kieruje się uczciwością. Powinna bowiem zdawać sobie sprawę, że od chwili dokonania krzywdy, traci swoje prawa do dyktowania warunków, terminów, metod cudzego postępowania, jak też sposobu zadośćuczynienia. Jeśli nie ma tej świadomości, to wykazuje brak gotowości do ponoszenia odpowiedzialności, czyniąc swoje przeprosiny kłamstwem.
Tak więc, gdy ktoś czuje się skrzydzony, a cudze przeprosiny uznaje za nieumotywowane - to powinien wiedzieć, że proszony o przebaczenie, nie powinien działać wbrew swojej woli i ufać bez potwierdzenia postaw swojego zaufania.
Zanim więc...powiesz, że komuś wybaczasz, powinieneś przemyśleć, czy rzeczywiście jesteś do tego gotowy i pod jakimi warunkami? Pośpieszne deklarowanie wybaczenia, to takie samo oszustwo, jak przepraszanie dla pozoru.
red.